Tropikalny torcik na walentynki

Niestety ostatnio całkowicie pochłonięta nauką w związku z sesją, nie miałam czasu na pieczenie. Dziś miejmy nadzieje, po ostatnim egzaminie, przygotowałam ciasto poniekąd walentynkowe.

Jest to torcik tropikalny, który skłda się z kakaowego spodu o kokosowym posmaku, kremu z świeżo wyciskanego soku z pomarańczy, cytryny i grapefruita, oraz słodkiej kokosowej i chrupiącej  posypki. Forma której użyłam jest malutka, ale kremu wyszło mi trochę za dużo więc, myślę, że z podanego przepisu można spokojnie przygotować ciasto w nieco większej formie.

Tropikalny torcik walentynkowy Tropikalny torcik na walentynki

Cytrusowy krem:

  • 250 ml soku z świeżo wyciskanych owoców, około jeden grapefruit jedna pomarańcza i jedna cytryna
  • 0,5 szklanki cukru
  • Płaska łyżka masła
  • 2 łyżki kartoflanki
  • Płaska łyzeczka żelatyny
  • 25 ml kremówki
  • 0,5 saszetki fixu do śmietany

Cukier, masło, kartoflankę i sok owocowy umieszczamy w garneczku i całość dokładnie mieszamy, aby nie było grudek z mąki, podgrzewamy cały czas mieszając aż masa zacznie gęstnieć, pozostawiamy do ostudzenia.

Teraz najlepiej przygotować sobie spód, a krem dokończyć później.

Składniki na spód:

  • 75 g petitek
  • 3 paski gorzkiej czekolady roztopionej
  • 6 ciastek z kremem kokosowym, użyłam ,, kokosowa pasja’’ dr Gerarda, i te wam również polecam

Wszystkie składniki  rozdrabniamy w blenderze , opcjonalnie można dodać dwie trzy łyżki wody, aby ciasto lepiej się kleiło. Tak przygotowaną masa wykładamy formę mocno dociskając palcami i odkładamy w chłodne miejsce.

Teraz przechodzimy do kończenia kremu, jedną płasą łyżeczke żelatyny rozpuszczamy w ciepłej wodzie i dodajemy do cytrusowej masy owocowej, całość mieszamy. Kremówkę ubijamy z dodatkiem fixu, następnie bardzoe delikatnie mieszamy z owocowym kremem ąz do powstania gładkiej masy i przekładmy to na wcześniej przygotowany spód.

Kokosowa posypka:

  • 50 ml mleka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • Łyżeczka masła
  • 50 g wiórków kokosych
  • 1 łyżka miodu

Wszystkie składniki oprócz miodu mieszamy i przekładamy na patelnie. Prażymy cały czas mieszając, aż wiórki zaczną się rumienić, wtedy dodajemy miód, czekamy do jego rozpuszczenia i przekładamy całość na papier do pieczeni. Po ostygnięciu, łamiemy na małe kawałeczki i posypujemy gotowe ciasto

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s